Radzenie sobie z tym, że ktoś nas krytykuje jest jednym z kluczowych aspektów asertywności. Poniżej znajdziesz konkretne techniki, które Ci to umożliwią. Wybierz taką, którą chciałbyś wdrożyć w pierwszej kolejności. Najpierw przećwicz ją samodzielnie, na przykład w wyobraźni lub przed lustrem. Postem postaraj się użyć ją (choćby w minimalnym stopniu) w prawdziwej życiowej sytuacji. Nie próbuj wdrożyć wszystkich na raz, bo prawdopodobnie nie będziesz w stanie tego zrobić. Weź jedną i krok po kroku ją przyswajaj, aż będzie dla ciebie naturalna. Wtedy weź na warsztat kolejną.
Podważenie przesłanki. Tę technikę możemy stosować wtedy, gdy zgadzamy się z tokiem rozumowania krytykanta, ale nie zgadzamy się z podstawową przesłanką z której to rozumowanie wyprowadził.
Rodzic: za dużo siedzisz przed komputerem. Przez to popsuje Ci się wzrok.
Dziecko: tak, gdybym siedział za dużo przy komputerze, to popsułby mi się wzrok.
…………………………………………………………………………………………………………………
Rozmycie. Przyznajemy rację, ale uogólniając wypowiedź krytykanta do poziomu abstrakcyjnego.
Znajomy: ty to taka jesteś jakaś zawsze zagubiona i sama nie wiesz czego chcesz.
Znajoma: cóż, tak naprawdę my wszyscy jesteśmy zagubieni.
…………………………………………………………………………………………………………………
Zmiękczenie. Tę technikę stosujemy, gdy jest spore prawdopodobieństwo, że osoba krytykująca ma rację. Przyznajemy jej rację, powtarzając jej wypowiedź w złagodzonej wersji.
Żona: ty to całe życie spędzisz przed telewizorem, nic w życiu nie robisz, nie masz żadnej ambicji.
Mąż: być może rzeczywiście ostatnio sporo oglądam telewizji
…………………………………………………………………………………………………………………
Podcinanie pytań. Stosujemy gdy ktoś zadaje pytanie, które tak naprawdę ma za zadanie nam ‘dołożyć’. Gdy po prostu czujemy, że coś jest nie tak z pytaniem.
Przeszkadzacz z publiczności: tak w ogóle, to ile ty masz lat?
Prezenter: do czego jest ci potrzebna ta informacja?